Dron jako strach na wróble? Czemu nie!

Foto: Stopkadras/Youtube.com

Firma Bird-X zajmująca się produkcją sprzętu odstraszającego ptaki postanowiła wykorzystać do tego celu drona. Nie martwcie się- ich gadżet to nie ekologiczny koszmarek, prujący z karabinów maszynowych do skrzydlatych intruzów. Jego metody są na szczęście znacznie subtelniejsze.

Ich czterowirnikowy ProHawk UAV działa odstraszająco z dwóch powodów. Pierwszy z nich to jego kształt. Ekipa Bird-X postarała się bowiem, by dron swoim kształtem z daleka przypominał drapieżnego ptaka, będącego naturalnym zagorżeniem dla latających intruzów.Odgłosy które wydaje – czyli drugi powód dla którego ProHawk jest sprawnym „odstraszaczem” – tylko dodają mu wiarygodności, gdyż z jego głośników wydobywają się bojowe dźwięki charakterystyczne dla najgroźniejszych podniebnych myśliwych.

Z usług ProHawk UAV można korzystać na dwa sposoby. Pałający szczególną rządzą zemsty (oraz posiadający zbytek wolnego czasu) farmer ma opcję wzięcia sprawy we własne ręce i przeprowadzanie zdalnie sterowanego wypadu, mającego na celu przyprawienie złodziejskie ptaki o zawał serca odgłosami drapieżników. Dron jednak potrafi sobie także poradzić zupełnie sam – wystarczy wyznaczyć mu na GPSie najbardziej efektywną naszym zdaniem trasę, a ProHawk resztę już załatwi bez konieczności nadzoru.

ProHawk UAV to nie pierwszy latający „strach na wróble” od Bird-X. Wcześniej firma oferowała zdalnie sterowany samolocik BirdXPeller, który również odstraszał ptactwo dźwiękiem. Ten wcześniejszy model jednak wymagał stałej kontroli oraz był trudniejszy w obsłudze niż najnowszy, czterowirnikowy dron.

Šaltinis: Maxmania
Zaloguj się albo komentuj anonimowo
Jesteś zalogowany. Komentuj anonimowo.
Komentuj anonimowo albo zaloguj się
Publikuj
Zostaw komentarz
Starsze wiadomości
Tańcz z Emily
Tańcz z Emily (10)
Intymne selfie w rocznicę ślubu
Intymne selfie w rocznicę ślubu (4)
Sandały i skarpety są OK?
Sandały i skarpety są OK?