Do Petrozawodzka Ewelina poleciała na zaproszenie miejscowej filharmonii. Piosenkarka dała dwa koncerty na rosyjską Wigilię i Boże Narodzenie.

„W Petrozawodzku i w ogóle w Rosji byłam po raz pierwszy. Bardzo się cieszę, że mogłam tam koncertować” - powiedziała Ewelina DELFI.

Niestety, z powodu prób i dwóch koncertów piosenkarka nie miała czasu na zwiedzenie miasta. Udało się tylko bliżej zapoznać z członkami orkiestry.

Na koncert Eweliny licznie przyszli miejscowi Litwini. Litewska społeczność w regionie Karelii liczy ponad 300 członków.

„Bardzo się cieszę, że oni przyszli na mój koncert. W połowie koncertu publiczność zaczęła mi dziękować po litewsku. Słyszała głośne „Ačiū ačiū!“ („Dziękujemy”). Zaczęłam z nimi obcować po litewsku i zaśpiewałam piosenkę Vytautasa Kernagisa „Kai sirpsta vyšnios Suvalkijoj“. Stęsknieni za językiem litewskim publiczność rozpłakała się. Miło było w głęboko w Rosji spotkać ludzi z tego samego państwa” - opowiadała Ewelina.