Z Wilna do Mejszagoła można dotrzeć autostradą A2. Miasteczko znajduje się zaledwie 26 km od stolicy, szybkość dozwolona na autostradzie wynosi 110km/h, a zatem dotrzemy tu w przeciągu około 20 min.

Wjeżdżając do Mejszagoły, zwrócimy uwagę na dość duży, na żółto pomalowany budynek po prawej stronie. Jest to polska szkoła średnia, im. ks. Józefa Obrembskiego. Zgodnie z tablicą znajdującą się na budynku, można się dowiedzieć, że szkoła została założona w 1773 r. Szkoła więc może być i zapewne jest ,,żywym pomnikiem”, gdyż odzwierciedla wiele etapów historycznych na Wileńszczyźnie. Warto dodać, iż tymczasowo znajduje się tu muzeum poświęcone ks. Prałatowi Józefowi Obrembskiemu. Można tu zobaczyć rzeczy użytku codziennego należące do księdza, listy, nagrody, odznaczenia za zasługi i wiele innych ciekawostek z życia dostojnika kościelnego.

Prezent Jagiełły dla Jadwigi

Mejszagoła ma niezwykle bogatą historię, była grodziskiem jeszcze w XIII i XIV w., a zarazem ośrodkiem kulturowym. To właśnie tutaj, w świętym gaju czczono boga Kukowajtisa.  Podobno w czasach pogańskich znajdował się tu drewniany zamek i dwór wiejski wielkich książąt litewskich. Według źródeł kronikarza Jana Długosza, w roku 1377 w tutejszym zamku zmarł ojciec Jagiełły, książę Olgierd.

W pobliżu grodziska, na miejscu wspomnianego świętego gaju, Jagiełło w roku 1387 kazał wybudować tzw. kościół pierwiastkowy, czyli jedną z 7 pierwszych chrześcijańskich świątyń na Litwie. Legenda wśród Mejszagolan głosi, że kościół miał być prezentem Jagiełły dla małżonki - królowej Jadwigi. Dzisiaj znajduje się tu klasycystyczny kościół pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, projektu wileńskiego architekta Wawrzyńca Gucewicza. Najcenniejszymi zabytkami wnętrza są płyta żelazna ze sceną ,,Chrzest Chrystusa przez sw. Jana Chrzciciela” z 1579 r. oraz elementy wyposażenia z XVIII w. Należy również wspomnieć, że kościół niejednokrotnie ulegał zniszczeniom oraz w następstwie modyfikacjom. Przy kościele znajduje się plebania - tzw. ,,pałacyk’, w którym przez ponad pół wieku mieszkał oraz zmarł w roku 2011 ks. Prałat Józef Obrembski. ,,Pałacyk” jest obecnie w trakcie renowacji. Ma tutaj powstać, zgodnie z testamentem księdza, Izba Pamięci Księży Wileńszczyzny. Miejsce spoczynku ks. Prałata również znajduje się przy kościelnym cmentarzu. Spoczywają tu również byli proboszczowie kościoła, a także właściciele miasteczka.

Mejszagolska Góra: dobre miejsce na szaszłyka

W roku 1390 podczas kolejnego najazdu Krzyżaków, należący niegdyś do Olgierda zamek został całkowicie spalony. Dzisiaj w tym miejscu znajduje się góra zamkowa, potocznie przez Mejszagolan zwana - ,,Mejszagolską Górą”, którą otacza park, a u podnóża znajduje się nieduży staw. Są tu ławeczki oraz miejsce na wileńskiego szaszłyka.

W 1792 r. Mejszagole nadano prawa magdeburskie i przyznano herb - wizerunek św. Antoniego z Dzieciątkiem na ręku (prawa miejskie przywrócono dopiero w 1994 r.). Ciekawy jest fakt, że miasteczko było dzierżawione przez królową Bonę. Dobra mejszagolskie należały również do Sapiehów i Tyzenhauzów. Właścicielami w latach 1805-1945 byli Houwaltowie. Po Houwaltach pozostał pałacyk wybudowany w latach 1806-1812. Niestety wyposażenie rezydencji się nie zachowało, brak jest również jakichkolwiek pamiątek. W latach 1992-2008 funkcjonowała tu szkoła litewska, im. Wielkiego Ksiącia Olgierda, dzisiaj – Mejszagolski Ośrodek Kultury. To właśnie przed budynkiem Houwaltów, w lipcu b.r. po raz pierwszy hucznie odbyły się Dni Mejszagoły.

Po prawej stronie, za pałacykiem Houwaltów zobaczymy odrestaurowany spichlerz, w którym dzisiaj znajduje się kawiarnia ,,Grafo H Dvaras”. Można tu zjeść domowe, pyszne kibiny, które kosztują jedynie 3 lt oraz napić się domowego rosołu lub piwa.

Będąc w Mejszagole, warto również zwiedzić cmentarz. Ujrzymy tu bardzo dużo starych nagrobków z trudnymi do odczytania epitafiami. Na cmentarzu znajdują się również groby polskich legionistów z okresu walk 1919-1920 r. Ponadto złożona jest ziemia przywieziona w 1989 r. z Katynia.
Warto nadmienić, że w Mejszagole znajduje się również cmentarz żydowski, który niestety jest bardzo zaniedbany oraz cmentarz żołnierzy radzieckich.

Suderwa: park rzeźb oraz kościół Trójcy Świętej

Wracając z cmentarza, zobaczymy kierunkowskaz na Suderwę, która znajduje się od Mejszagoły w odległości zaledwie 18 km. Ozdobą Suderwy, malowniczo położonej nad jeziorami Rzeszańskim i Wiłnoje jest bardzo ładny klasycystyczny kościół Trójcy Świętej, w formie rotundy. Projekt kościoła jest autorstwa Wawrzyńca Bortkiewicza. W wyposażeniu świątyni znajdują się obrazy ,,Matka Boska Różańcowa” i ,,Jezus Chrystus” z XVIII w. Uwagę zwracają organy z początku XIX w., a także oryginalny dwupoziomowy ołtarz główny, umożliwiający jednoczesne odprawianie dwóch mszy. Po wyjściu z kościoła zobaczymy piękną dzwonnicę, zbudowaną w 1929 r.
Nie daleko znajduje się dworek z pierwszej połowy XIX w., który został zbudowany na zlecenie Walentego Wołczackiego. W okresie międzywojennym mieszkał w nim znany filozof i historyk literatury, rektor Uniwersytetu Stefana Batorego, Marcin Zdziechowski. Dzisiaj mieści się tu szkoła podstawowa imienia wybitnego humanisty.

Jednym z najważniejszych elementów zwiedzenia z pewnością jest Park Rzeźb Kamiennych nad jeziorem Wiłnoja o tak samo brzmiącej nazwie - ,,Wiłnoja (Vilnoja)”. Park został założony w roku 2001 przez przedsiębiorcę Vidmantasa Martikonisa, zajmuje powierzchnię 4 ha. Wystawionych jest tu ponad 60 modernistycznych rzeźb z kamienia. Niektóre z nich wyłaniają się nawet znad tafli jeziora. Każdego roku w parku organizowane są sympozja z udziałem litewskich i zagranicznych plastyków. Co ciekawe, wstęp do parku jest nieodpłatny, z pewnością zachęca to wielu zwiedzających.

Powrót do Wilna jest mało skomplikowany, najpierw jedziemy prosto drogą nr 171 do Bukiszek-Awiżenia, a stamtąd skręcamy w autostradę A2. Cała podróż łącznie - Wilno-Mejszagoła-Suderwa-Wilno wyniesie zaledwie 60 kilometry.