Magdalena Antosiewicz ma 37 lat i jest autorką bloga modowego o nazwie Thirty Fashion. Bloga prowadzi od ponad roku, do świata show-biznesu weszła jednak dopiero wiosną tego roku, gdy zjawiła się na pokazie kolekcji olimpijskiej RIO 2016. Szybko stała się bohaterką artykułów na portalach lifestyle'owych. Blogerka nie ukrywa, że w ciągu tych kilku miesięcy spotkała się nie tylko z pozytywnymi komentarzami na swój temat.

– Hejty są wszędzie. Nie lubię o tym mówić, ale tak jest, tak będzie i tak było. Co więcej, wydaje mi się, że w Polsce jest więcej tych hejtów, mam znajomych z Europy i wiem, że w Europie tak nie hejtują, jest to taką domeną Polaków – mówi Magdalena Antosiewicz agencji informacyjnej Newseria Lifestyle.

Komentarze na jej temat dotyczą przede wszystkim jej wyglądu – urody i sposobu ubierania, a także inteligencji. Pojawiają się także wpisy powątpiewające w płeć blogerki. Ona sama nie rozumie, w jaki sposób można wyrazić tak krytyczne opinie o osobie, której nigdy się nie poznało.

– Jak się kogoś pozna, to można o nim powiedzieć parę zdań, a jeżeli się kogoś nie zna, to można wypowiedzieć jak wygląda, ale nie o tym, jakim jest człowiekiem i co sobą reprezentuje – mówi Magdalena Antosiewicz.

Blogerka twierdzi, że spotyka coraz więcej bardzo wartościowych osób, które stały się obiektem internetowego hejtu. Zapewnia też, że nie czyta komentarzy na swój temat.

– Komentarzem jest dla mnie to, co ja uważam, co ja sądzę i co ja myślę – mówi Magdalena Antosiewicz.

Blog Thirty Fashion ma blisko 1700 fanów na Facebooku oraz ponad 4700 obserwujących na Instagramie.