Manewry będą się odbywały 8–19 czerwca równocześnie na poligonach czterech państw: Litwy, Łotwy, Estonii oraz Polski. W sumie weźmie w nich udział ponad 6 tysięcy żołnierzy z 13 państw NATO. Organizatorem ćwiczeń jest Dowództwo Amerykańskich Wojsk Lądowych w Europie (USAREUR), a głównym celem – szkolenie wojsk w prowadzeniu międzynarodowej operacji lądowej na mocy artykułu 5. traktatu waszyngtońskiego. Mówi on o tym, iż każdy atak na jednego z członków NATO winien być interpretowany przez pozostałe państwa członkowskie jako atak na nie same.

Ćwiczenia odbywające się na polskim poligonie podzielone będą na dwie części. Przez pierwszy tydzień żołnierze szkolić się będą z taktyki, a w drugim rozpoczną zajęcia ogniowe. – Zaplanowaliśmy szkolenie taktyczne kompanii. Będziemy trenować obronę, natarcie i przenikanie. W drugim tygodniu będziemy strzelać ostrą amunicją, przygotowując się do kierowania ogniem w obronie i natarciu – mówi kpt. Dariusz Guzenda z zespołu prasowego manewrów.

Płk Piotr Bieniek, zastępca dowódcy 15 Brygady Zmechanizowanej i kierownik polskiej części ćwiczeń, podkreśla, że dzięki takim treningom jednostki reprezentujące różne kraje NATO mogą się wymieniać doświadczeniami. – Dzięki zaangażowaniu w „Saber Strike-15” poznamy procedury, jakie obowiązują u naszych zagranicznych partnerów, a także sprawdzimy możliwości swoich pododdziałów i naszego wyposażenia – wymienia.

W Polsce szkolić się będą wojskowi z 2 Batalionu Zmechanizowanego 15 Brygady, artylerzyści i piechota z Niemiec, czołgiści z Danii oraz Amerykanie z 1 Brygady Pancernej. Żołnierze będą mieli do dyspozycji m.in. czołgi: T-72, M1 Abrams, Leopard 2A5, bojowe wozy piechoty, samobieżne polowe wyrzutnie rakiet M270 MLRS oraz 155-milimetrowe haubice PzH2000 i wyrzutnie przeciwpancernych pocisków kierowanych Spike. W manewrach wezmą też udział śmigłowce AH-64 Apache, amerykańskie F-16 i prawdopodobnie bombowiec B-52. Zaplanowano także desant amerykańskich haubic z pokładu samolotu C-17.

„Saber Strike-15” jest jednym z kilku ćwiczeń, jakie odbywają się pod flagą NATO. W manewry „Noble Jump”, „Baltops” i „Saber Strike” zaangażowanych jest w sumie 15 tys. żołnierzy z 19 krajów członkowskich Paktu Północnoatlantyckiego oraz trzech państw partnerskich. Wszystkie szkolenia mają wspólny kryptonim „Allied Shield” („Sojusznicza Tarcza”).

Magdalena Kowalska-Sendek

Źródło: polska-zbrojna.pl